Agresywny pacjent

Agresywny pacjent

Wprowadzenie

Zadaniem pracy jest określenie stanowiska prawa w kwestii aktualnie spotykanego zjawiska, czyli różnych form agresji skierowanej do lekarzy. Lekarze podczas wykonywania czynności zawodowych są często obiektami agresji pacjenta, jego rodziny lub znajomych. Oczekiwania pacjentów mijają się niejednokrotnie z możliwościami systemu ochrony zdrowia. Domaganie się szybkości w udzieleniu świadczenia zdrowotnego, wdrożenie leczenia przeciwbólowego, wypisania skierowania czy zwolnienia zawsze są związane z pewnym czasem oczekiwania, realnymi możliwościami czy też uwarunkowaniami medycznymi. W sytuacji nierespektowania tych oczekiwań (zgodnie z wolą pacjenta) dochodzi do prób ich agresywnego wymuszania. Agresja pacjentów może pojawiać się także z innych powodów. Niejednokrotnie, gdy pacjent jest pod wpływem alkoholu, leków czy narkotyków, może zachowywać się agresywnie. Taką agresję mogą kreować podejmowane przez lekarza decyzje, z którymi nie zgadza się pacjent i które nie są przez niego aprobowane (np. o przewiezieniu pacjenta do szpitala lub izby wytrzeźwień). Często pacjenci także starają się wymusić na lekarzu jakieś decyzje (np. wypisanie opinii), a w sytuacji odmowy reagują agresywnie. Dostrzegalne jest kategoryzowanie tego nagannego zachowania: na grupy pacjentów niezadowolonych, roszczeniowych lub znajdujących się pod wpływem określonych substancji, takich jak alkohol czy narkotyki. Przejawy agresji skierowanej do lekarza są różne: od agresji typowo słownej, przez groźby, aż do ataków fizycznych na samych lekarzy lub nawet miejsce udzielania świadczeń zdrowotnych. Opracowanie to ma na celu pokazanie prawnych mechanizmów służących ochronie lekarza przed tym negatywnym zjawiskiem. Takiemu działaniu może służyć zapis określający możliwe przypadki odstąpienia lekarza od wykonywania czynności zawodowych (art. 38 Ustawy z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty – uzlld), ochrona przewidziana w zapisach Kodeksu karnego i Kodeksu cywilnego, a także przegląd rozwiązań technologicznych, które mogą być wykorzystywane w poruszanym temacie [1]. 

Zjawisko agresji i jego kwalifikacja na gruncie medycznym

Obecny wzrost zjawiska agresji to nie tylko zdarzenia negatywne, lecz także powszechny fakt. Dlatego gdy skala takich zjawisk jest duża, równocześnie obszar oddziaływania jej skutków jest znaczący. Trudno zrozumieć agresję w kierunku pracowników medycznych, którzy niosą pomoc w sytuacjach zagrożenia życia czy zdrowia. Typ działalności tego środowiska ma za zadanie nieść pomoc i wsparcie, dlatego to ujemne zjawisko mocno komplikuje i dezorganizuje jego prace. Z analizy wykonanej w 2017 r. na zlecenie Okręgowej Izby Lekarskiej w Gdańsku wynika, że:

  • w grupie lekarzy ze stażem poniżej 10 lat blisko aż 82% badanych doświadczyło nieprzyjemnych sytuacji;
  • 37% badanych doświadczyło ze strony pacjentów próby wymuszania określonego postępowania medycznego przynajmniej raz w miesiącu;
  • 27% badanych przynajmniej raz w miesiącu spotkało się z nieodpowiednim do sytuacji, obraźliwym komentarzem;
  • co czwarty lekarz przynajmniej raz w ciągu roku doświadczył nękania lub szantażu;
  • co dwudziesty lekarz odbiera niemiły telefon od pacjenta przynajmniej raz w miesiącu;
  • 30% lekarzy doświadczyło niekorzystnych, nieprzyjemnych wpisów na stronach internetowych [2]. 

Rzadziej pacjenci pozwalają sobie na pomówienia, groźby, obelgi czy wyzwiska. W ciągu roku przynajmniej raz takiego zachowania ze strony pacjentów doświadczyło czterech na dziesięciu medyków. Do naruszenia nietykalności osobistej czy niszczenia mienia najczęściej dochodzi na SOR-ach. Niewłaściwe zachowania pacjentów najczęściej są notowane w podstawowej opiece zdrowotnej i poradniach ambulatoryjnej opieki specjalistycznej (AOS). Wiąże się to z próbą wymuszenia określonego postępowania medycznego [2]. Statystykę przypadków agresji prowadzi samorząd lekarski, funkcjonuje także portal monitorujący agresję w służbie zdrowia, na którym każdy przedstawiciel zawodu medycznego może zgłosić swój przypadek [3].

Analizując przyczyny agresji pacjentów w stosunku do lekarzy, stwierdzamy dwie główne przyczyny i naturalnie przesłanki do jej ekspresji. Jedna dotyczy sytuacji zewnętrznej, w której znalazł się pacjent (zależna od systemu), druga jest związana bezpośrednio z jego stanem zdrowia (np. spowodowana chorobą). Trzeba zauważyć, że znaczna część tych zachowań wiąże się z nieprawidłowo funkcjonującym systemem i jego organizacją, a nie z konkretnym działaniem czy jego brakiem ze strony lekarza. Lekarze w takim przypadku stają się obiektem do wyładowania frustracji czy też niezadowolenia przez pacjenta. Należy stwierdzić, że obecnie system ochrony zdrowia zmaga się z licznymi trudnościami organizacyjnymi, finansowymi, brakami personalnymi, co w rezultacie przekłada się na złą organizację pracy i generuje rozczarowanie oczekujących pacjentów. Zarówno niewłaściwa organizacja sektora, bezustanne braki finansowe, złe zarządzanie, długie listy oczekujących, jak i brak empatii oraz zrozumienia ze strony personelu również wpływają na niezadowolenie pacjentów. Sytuacja jest tak paradoksalna, że tworzone listy oczekujących biegną nawet w lata, co tylko zwiększa frustrację pacjentów. Takie okoliczności generują złość pacjentów, która jest następnie demonstrowana jako agresja czy niewłaściwe zachowanie w stosunku do całego personelu medycznego. Często pacjenci postrzegają swoją sytuację zdrowotną jako właściwą do natychmiastowego udzielania pomocy, konsultacji czy określonego działania. Aktualnie funkcjonuje Ustawa z dnia 6 listopada 2008 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta (dalej: ustawa o prawach pacjenta i RPP) [8], która określiła i wyliczyła przysługujące pacjentom prawa. Po lekturze tych zapisów pacjenci starają się je wymuszać w praktyce. Jednak litera prawa w codziennej praktyce przyjmuje inny wymiar. Przykładowo, prawo do udzielenia świadczenia zdrowotnego w szpitalu przekłada się zawsze na stan pacjenta, a w związku z tym czas jego oczekiwania i możliwość udzielenia pomocy. Dlatego różnica pomiędzy zapisami prawnymi interpretowanymi teoretycznie a praktyką może powodować sytuacje konfliktowe i ich agresywny wymiar. Spotykanym często zarzutem jest stwierdzenie (z katalogu praw pacjenta, art. 20-22 ustawy o prawach pacjenta i RPP) o nieposzanowaniu godności i przedmiotowym traktowaniu pacjenta. Do częstych i opisywanych pretensji pacjentów należą: nierespektowanie prawa do informacji w zakresie przekazanych informacji co do stanu zdrowia [4], brak uznania autonomii pacjenta w wyborze i metodzie leczenia [5], niezadowolenie z samych efektów leczenia, a także zaniedbania i niekompetencja personelu podczas udzielania świadczenia zdrowotnego [4]. Takim sytuacjom może towarzyszyć zawód, poczucie krzywdy, bólu i lekceważenia [4]. Trzeba mieć świadomość tego, że wymienione przesłanki generujące niezadowolenie pacjentów mogą przybrać określoną formę agresji i jej ukierunkowanego ujawnienia. Grupa pacjentów, którzy chcą wymusić na lekarzu określone zachowania, także może cechować się agresją, naturalnie wówczas gdy lekarz odmówi żądania. Często pacjenci domagają się bezpodstawnego przepisania leków, skierowania na badania, zastosowania określonej procedury, wypisania ważnego (dla nich) dokumentu (zaświadczenia, opinii itd.). Sytuacja taka jest normalna, jeśli za postępowaniem i decyzjami lekarza przemawiają przesłanki medyczne bądź w jego oczach racjonalne. Jednak gdy lekarz widzi brak takiej potrzeby i odmawia spełnienia prośby, rozczarowani pacjenci mogą być roszczeniowi [6]. Kolejną grupą pacjentów, którzy mogą cechować się agresją, są osoby z zaburzeniami psychicznymi (typ chorób cechujący się możliwymi atakami agresji), uzależnione (alkoholicy, narkomani) czy pod wpływem różnych środków (notowane od paru lat tzw. dopalacze, leki psychotropowe, narkotyki czy inne podobnie działające substancje). Także często sam charakter pacjenta (naturalnie patologiczny) decyduje o możliwym kreowaniu agresji na zewnątrz w celu osiągnięcia bądź wymuszenia czegoś na lekarzu. Nową formą zachowań agresywnych pacjentów jest agresja lokowana w sieci internetowej. Wpisy na forach, obrażanie lekarzy, ich szkalowanie, oczernianie czy nawet straszenie stają się praktycznie codziennością. Na specjalnych portalach lub forach internetowych (typu: oceń lekarza) niezadowoleni pacjenci dają upust swoim emocjom i pretensjom. Nierzadko można przeczytać notatkę prasową o postępowaniu lekarza czy danego szpitala w obraźliwej czy nawet prawnie nagannej formie. Informacje takie mają za zadanie podważyć wiedzę lekarza, jego podejście do pacjentów czy sposób pracy. Sytuacja taka najczęściej pozostaje bezkarna, bo oczerniany lekarz nie ma możliwości skutecznej obrony i przedstawienia swoich racji. Wyodrębniając typy agresji skierowanej do lekarzy, mamy do czynienia z agresją:

  • internetową, pisaną;
  • słowną;
  • fizyczną.

Naturalnie agresja ta może być wykreowana przez samego pacjenta, jego rodzinę, bliskich lub znajomych.

Możliwości obrony przed agresją pacjentów na drodze prawnej

Obecnie ochroną w przypadku lekarzy narażonych na agresję może być podejmowane działanie związane z prawną możliwością odmowy leczenia w sytuacji szczególnej oraz odpowiedni typ i rodzaj zabezpieczeń (technologicznych i ochronnych). W sytuacji gdy już dojdzie do namacalnych przejawów agresji, istnieje droga postępowania przewidziana przez prawo karne i cywilne. Możliwość odstąpienia lekarza od wykonywania czynności zawodowych jest określona w art. 38 ust. 1 uzlld: „Lekarz może nie podjąć lub odstąpić od leczenia pacjenta, o ile nie zachodzi przypadek, o którym mowa w art. 30, z zastrzeżeniem ust. 3” [7]. Artykuł 30 uzlld brzmi: „Lekarz ma obowiązek udzielać pomocy lekarskiej w każdym przypadku, gdy zwłoka w jej udzieleniu mogłaby spowodować niebezpieczeństwo utraty życia, ciężkiego uszkodzenia ciała lub ciężkiego rozstroju zdrowia, oraz w innych przypadkach niecierpiących zwłoki” [1]. Zatem w sytuacji, która może spowodować utratę życia lub niekorzystne dla pacjenta skutki zdrowotne, lekarz bezzwłocznie ma podjąć określone działanie. W praktyce takie sytuacje (agresywny pacjent wymagający postępowania ratującego życie) generują potrzebę pomocy osób trzecich podczas udzielania świadczenia zdrowotnego (np. towarzyszących pacjentowi funkcjonariuszy policji czy personelu medycznego). Wówczas dla lekarza (po unieruchomieniu pacjenta) staje się realne wykonanie wymaganych czynności zawodowych.

W art. 38 ust. 2 uzlld czytamy: „W przypadku odstąpienia od leczenia, lekarz ma obowiązek dostatecznie wcześnie uprzedzić o tym pacjenta lub jego przedstawiciela ustawowego bądź opiekuna faktycznego i wskazać realne możliwości uzyskania tego świadczenia u innego lekarza lub w podmiocie leczniczym” [1]. W takim przypadku lekarz ma obowiązek uprzedzić pacjenta o fakcie odmowy pomocy z uwagi na jego agresywne zachowanie. Realnie zdarza się, że w obecności tak zachowującego się pacjenta jest jego przedstawiciel ustawowy, jednak w takim przypadku i on powinien otrzymać taką informację. Opiekun faktyczny jest określony w ustawie o prawach pacjenta i RPP – definiuje się nim osobę sprawującą, bez obowiązku ustawowego, stałą opiekę nad pacjentem, który ze względu na wiek, stan zdrowia albo stan psychiczny takiej opieki wymaga [8]. Dwa kolejne ustępy art. 38 uzlld brzmią: „3. Jeżeli lekarz wykonuje swój zawód na podstawie stosunku pracy lub w ramach służby, może nie podjąć lub odstąpić od leczenia, jeżeli istnieją poważne ku temu powody, po uzyskaniu zgody swojego przełożonego. 4. W przypadku odstąpienia od leczenia lekarz ma obowiązek uzasadnić i odnotować ten fakt w dokumentacji medycznej” [1].

Przypadek agresywnego pacjenta, który swoją postawą uniemożliwia wykonanie świadczenia zdrowotnego przez lekarza, jest właściwy do zastosowania cytowanego artykułu. Wówczas główną przesłanką jego zastosowania będzie bezpieczeństwo lekarza przed zagrożeniem ze strony agresywnego pacjenta lub jego otoczenia jak bliscy czy znajomi. Uprawomocniona odmowa leczenia w myśl art. 38 uzlld polega na odstąpieniu przez lekarza od wykonywania czynności zawodowych i zakomunikowaniu tego pacjentowi (i jego rodzinie lub znajomym), a także opisaniu tego zdarzenia w dokumentacji medycznej. Lekarz do wykonywania przewidzianych prawem czynności zawodowych powinien mieć określone (właściwe) warunki i możliwości. W omawianej sytuacji, gdy lekarz obawia się o własne bezpieczeństwo, życie lub zdrowie, wykonywanie jakichkolwiek czynności zawodowych nie jest możliwe. Często wiąże się to również z tym, że ich prawidłowe wykonanie zakłada sytuację całkowicie przeciwną, czyli potrzebę spokoju, opanowania i współpracy z pacjentem.

Obrona przed agresją pacjentów może być realizowana na drodze prawa karnego i cywilnego. Postępowanie w takich przypadkach polega na wytoczeniu powództwa (nadanie drogi prawnej konkretnemu zdarzeniu) na drodze cywilnej lub zgłoszeniu faktu agresji na drodze karnej (zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa). Jest to sformalizowany mechanizm postępowania, który wymaga określonej aktywności zainteresowanego, czyli w tym przypadku lekarza dotkniętego takim zachowaniem. Wymaga on zawiadomienia, opisu zdarzenia i złożenia zeznań, złożenia określonych dowodów jak opinia z obdukcji, podanie tożsamości osób – świadków, które mogą zdać relację ze zdarzenia. Droga ta wymaga dopełnienia przewidzianej procedury i udziału w niej, zarówno jeśli chodzi o etap przygotowawczy, jak i procesowy (udział lekarza jako strony w postępowaniu i w sprawie). Podczas realizacji tej drogi wymagane jest np. stawiennictwo na wezwanie odpowiednich instytucji i konfrontacja z oskarżonym. Często takie postępowanie przez dotkniętego agresją lekarza nie jest realizowane (brak zgłoszenia) z uwagi na formalną drogę wymagającą czasu i zdeterminowania. Tym samym takie zdarzenie pozostaje bezkarne, czyli często nie kończy się znalezieniem winnego i jego ukaraniem.

W przypadku sytuacji agresji ze strony pacjenta i jej określonych skutków (obawa, strach, naruszenie nietykalności cielesnej, uszkodzenia ciała itd.) prawo karne oferuje określone i przewidziane środki postępowania, realizowane za pomocą specjalistycznych organów, takich jak policja, prokuratura, sądy [9]. Aby tak się stało, wymagane są poszczególne elementy, związane z przesłankami i okolicznościami odpowiedzialności w przypadku agresywnego zachowania ze strony pacjenta. Prawo karne stanowi zbiór przepisów, które są związane z ochroną bezpieczeństwa osobowego człowieka [9]. Obszar ten zawiera zapisy dotyczące możliwości karania samej groźby skierowanej do lekarza, bezpośrednich ataków fizycznych, a także tych, które mogą odnosić się do wywołania poważnych uszkodzeń czy obrażeń ciała zagrażających życiu. Warto zaznaczyć, że obecnie są dwie drogi postępowania w takich sytuacjach. W jednej z nich zaatakowany lekarz nie musi podejmować decyzji o ściganiu tego typu przestępstw, ponieważ zajmuje się tym prokurator (jako typ przestępstw publiczno-skargowych). Skutki tego typu przestępstw są poważne i namacalne, często dotyczą ważnego obszaru, tj. życia lub zdrowia człowieka, dlatego ten obszar jest wyłączony z możliwości odstąpienia od ich ścigania. Druga płaszczyzna dotyczy przestępstw, których skutki nie są tak poważne jak tych pierwszych. W tym przypadku podjęcie decyzji o ich ściganiu następuje na życzenie zainteresowanego, czyli poszkodowanego lekarza.

Prawo karne wymaga sprecyzowania i opisania faktu agresji oraz jej udowodnienia. Otóż często sama sytuacja zdarzenia, np. taka, że lekarz otrzymuje informację werbalną o grożącym mu niebezpieczeństwie („zabiję cię”), może być zakwalifikowana jako naruszenie prawa. Do tego jednak są potrzebne, poza zeznaniami samego lekarza (zawiadomienie o przestępstwie), którego dotyczyło zdarzenie, także określone środki dowodowe. Pod tym pojęciem będziemy rozumieć każdy środek dopuszczony przez przepisy prawa, który służy ustaleniu okoliczności mających znaczenie w postępowaniu karnym. Dowodami przy takich zdarzeniach mogą być dowody materialnej agresji (jeśli do niej doszło) w postaci obdukcji lekarskiej stwierdzającej naruszenie powłoki cielesnej lub innych urazów oraz utrwalone dowody z miejsca zdarzenia, jak poprzewracane krzesła, zdemolowane pomieszczenie. Niezwykle ważnym dowodem są także zeznania świadków, którzy byli przy tym obecni (zeznania pielęgniarki lub innych pracowników medycznych, zeznania pacjentów oczekujących w poczekalni), obraz z monitoringu lub elektronicznej rejestracji obrazu, który nagrał zdarzenie, nagrania fonetyczne, jeśli oczywiście były prowadzone lub w jakiś sposób towarzyszyły zdarzeniu. Kolejną kwestią jest sama droga postępowania, która zaczyna się od zawiadomienia odpowiednich organów, czyli policji lub prokuratury – wówczas według sformalizowanych procedur zaczyna się postępowanie, które ma na celu ustalenie wszelkich okoliczności zdarzenia i skierowanie (bądź nie) sprawy do sądu. Przepisami, które mogą mieć zastosowanie w przypadku ukierunkowanej agresji w stronę lekarza, są przykładowo artykuły zamieszczone w Kodeksie karnym, takie jak: art. 156 § 1 (spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, ciężkiego kalectwa, choroby nieuleczalnej lub długotrwałej, choroby realnie zagrażającej życiu, trwałej choroby psychicznej, całkowitej albo znacznej trwałej niezdolności do pracy w zawodzie lub trwałego, istotnego zeszpecenia lub zniekształcenia ciała), art. 157 § 2 (naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia trwający nie dłużej niż 7 dni), art. 160 (narażenie człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu), art. 190 (groźba popełnienia przestępstwa), art. 190a § 1 (nękanie i naruszanie prywatności innej osoby), art. 193 (najście wbrew żądaniu osoby uprawnionej) [9]. Kolejna grupa artykułów dotyczy sytuacji naruszenia czci (przez pomówienia) i nietykalności cielesnej. Znajdą tutaj zastosowanie przepisy art. 212 (pomówienie innej osoby), art. 216 (znieważenie) czy art. 217 (naruszenie nietykalności cielesnej) [9]. Przedstawione artykuły stanowią podstawową kwalifikację obrony lekarza przed agresywnym zachowaniem pacjenta. Naturalnie już w skonkretyzowanym zdarzeniu również inne okoliczności i fakty (uprzednia karalność sprawcy, jego stan psychiczny, postawa, skutki ataku) mogą być znaczące przy kwalifikowaniu prawnym nagannego zachowania pacjenta.

Prawo cywilne dzięki możliwości wystąpienia z roszczeniem zapłaty odszkodowania za skutki agresywnego działania jest kolejnym zbiorem przepisów, które w takiej sytuacji są pomocne. Słowna agresja w takim przypadku, czyli formułowanie pod adresem lekarza obraźliwych słów, nieprawdziwych obelg czy nazywanie go słowami powszechnie uważanymi za nieprzyzwoite, godzi w tzw. dobra osobiste człowieka. Według art. 23 Kodeksu cywilnego dobrami tymi są: „zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska” [10]. Dobra te pozostają pod ochroną prawa cywilnego. Agresywne zachowanie pacjenta może dotyczyć bezpośredniego naruszenia tych dóbr, np. przez formułowanie bezpodstawnych oszczerstw, obraźliwe nazywanie lekarza, ubliżanie, groźby czy zastraszanie. Wówczas dochodzi do naruszenia czci osobistej, czyli dobrego imienia związanego z wizerunkiem, wykonywanym zawodem czy funkcją. W takiej sytuacji nękany lekarz może skorzystać z ochrony przewidzianej w Kodeksie cywilnym. Według art. 24 § 1 może on wówczas żądać natychmiastowego „zaniechania tego działania” [10]. W przypadku już dokonanego naruszenia tego dobra, np. przez publiczne wypowiedzenie obelgi pod adresem lekarza, może on żądać, by osoba, która dopuściła się naruszenia, podjęła czynności potrzebne do usunięcia jego skutków [10]. W praktyce oznacza to publiczne złożenie oświadczenia w formie przeprosin za swoje działanie. Takie przeprosiny pod postacią stosownego oświadczenia mogą także zawierać zapewnienie o nienaruszaniu ponownym powyższych dóbr. Naturalnie lekarz dotknięty wyrażoną obelgą może żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny [10]. Według art. 24 § 2, jeśli wskutek naruszenia dobra osobistego została wyrządzona szkoda majątkowa (doszło do uszkodzenia ciała), lekarz może żądać jej naprawienia na zasadach ogólnych, czyli przez zapłatę stosownego odszkodowania [10]. Także już na drodze sądowej po przyznaniu racji poszkodowanemu sąd może w wyroku zobligować agresywnego pacjenta do: przeprosin, sprostowania wypowiedzi, zadośćuczynienia, odszkodowania lub wszystkich łącznie. W przypadku postępowania sądowego jest wówczas wymagane (jak w przypadku podstaw odpowiedzialności karnej) udowodnienie okoliczności zdarzenia przez wskazanie winnego, następnie określenie rodzaju szkody jako materialnej lub niematerialnej, czyli sprecyzowanie skutków nagannego postępowania agresywnego pacjenta i wystąpienia związku przyczynowego, czyli precyzyjnego określenia zachodzącej relacji przyczynowo-skutkowej pomiędzy poszkodowanym lekarzem a sprawcą tej szkody (tj. okoliczności zdarzenia np. podczas wizyty i badania jednoznacznie dowodzą udziału w nim agresywnego pacjenta).

Możliwości ochrony i obrony przed agresją pacjentów

Analizując problematykę agresji skierowanej w stronę lekarzy, trzeba zauważyć, że środki typowo technologiczne mogą pełnić skuteczną funkcję ochronną przed tym zjawiskiem:

  1. Środki technologiczne związane z rejestracją i monitoringiem obrazu określonego pomieszczenia. Jest to elektroniczna rejestracja obrazu i monitoring. Ciągłe nagrywanie obrazu (non stop 24 godz.), np. z sali, w której są udzielane świadczenia zdrowotne, nosi nazwę elektronicznej rejestracji obrazu. Rozwiązanie, którego początki wiążą się z nagrywaniem obrazów z chronionych przestrzeni publicznych, okazało się właściwe także w szpitalach. Obraz z danej sali nagrywany non stop lub według określonej i wymaganej specyfiki (np. podczas godzin pracy lekarza) stanowi bardzo dobre udokumentowanie i przedstawienie sytuacji, które miały tam miejsce. Elektroniczna rejestracja obrazu polega na bezustannym nagrywaniu tego, co się dzieje w pomieszczeniu, jednak bez możliwości podglądu. Obraz jest nagrywany i magazynowany na dysku i w razie ewentualnej potrzeby i jego użycia (przeglądnięcia) stanowi naoczne źródło wiedzy. Rejestracja obrazu powinna być ustanowiona według zasad, które dotyczą określonych warunków dostępu do nagrań i ich oglądu. Jest to określenie możliwości przeglądania nagranego obrazu przez ściśle określone osoby lub podmioty (np. prokurator, policja). Obraz nagrany non stop jest łatwy od archiwizacji i stwierdzenia, kiedy był oglądany lub odtwarzany. Taka forma ochrony wymaga zakomunikowana tego pacjentom w krótkiej publicznej notatce, że obraz z sali przyjęć jest utrwalany w celach bezpieczeństwa.
  2. Monitoring. W przypadku typowego monitoringu mamy możliwość oglądania obrazu na bieżąco przez określone osoby, np. pracowników ochrony. Jednak w tym przypadku warto mieć na względzie to, że kamery monitoringu nie powinny być umieszczane w miejscach, które swoim charakterem naruszają intymność i prywatność pacjenta (np. gabinety ginekologiczne). Sama możliwość podglądu (monitoringu) określonych miejsc musi być dokładnie określona i także publicznie zakomunikowana. Z punktu widzenia moralnego sama możliwość podglądu określonych miejsc w szpitalu przez pracowników ochrony nie jest tożsama z bezpieczeństwem i poufnością tak uzyskanego obrazu. Jeśli dojdzie do nieuprawnionego skorzystania z podglądu, spowoduje to sytuację naganną prawnie.
  3. Dozwolone środki obronne. Kolejnym elementem, który może ochronić lekarza przed agresją pacjentów, są dozwolone środki obrony osobistej, takie jak: gaz łzawiący (pieprzowy), pałka obronna, paralizator elektryczny, taser (pistolet elektryczny). Według art. 11 ustawy o broni i amunicji [11] jest dozwolone używanie broni palnej sygnałowej i alarmowej (do 6 mm) do celów wzywania pomocy, posiadanie broni pneumatycznej, posiadanie przedmiotów przeznaczonych do obezwładniania osób za pomocą energii elektrycznej o średniej wartości prądu w obwodzie nieprzekraczającej 10 mA czy posiadanie ręcznych miotaczy gazu obezwładniającego.

Analizując interpretowaną problematykę, trzeba zauważyć, że przed agresją mogą również chronić określone zachowania i działania:

  1. Zabezpieczenie się obecnością innych osób podczas wykonywania czynności zawodowych. Przeprowadzanie przez lekarza wymaganych czynności, takich jak: badanie, leczenie, proste zabiegi, porady w obecności innego personelu medycznego, np. pielęgniarek, pracowników medycznych, ratowników. Ich obecność ma na celu bezpośrednie bezpieczeństwo lekarza (atakujący może być mniej odważny w swoim działaniu, jeśli musi je skonfrontować z obecnością kilku osób), ale także późniejszych i ewentualnych środków dowodowych w postaci zeznań świadków zdarzenia, do którego doszło. Warto, by lekarze, którzy mogą być szczególnie narażeni na agresję pacjentów, starali się zawsze mieć osobę, która im towarzyszy podczas pracy. Naturalnie, o ile oczywiście jest taka możliwość i zbytnio nie krępuje to pacjenta.
  2. Korzystanie ze specjalistycznych podmiotów zajmujących się ochroną osób i mienia. Ochrona w szpitalu ma za zadanie gwarantować określony poziom bezpieczeństwa. Dlatego jej liczebność i zasady działania powinny w głównej mierze dotyczyć zapewnienia bezpieczeństwa pracującym tam osobom. Kwestia, którą należy poruszyć przy tej formie ochrony, to także zasady alarmowego powiadamia i sygnalizacji w sytuacji zagrożenia, do którego doszło np. w gabinecie lekarskim. W tym zakresie przydatne mogą być różnego rodzaju urządzenia elektroniczne (alarmy, powiadamiacze, sygnalizatory itd.).

Także bardzo istotny byłby zapis w prawie traktujący każdego lekarza podczas wykonywania powierzonych mu czynności zawodowych (udzielanie świadczeń zdrowotnych) jako funkcjonariusza publicznego. Obecnie zakres ochrony należnej funkcjonariuszowi publicznemu przysługuje lekarzowi, który zgodnie z art. 44 uzlld wykonuje czynności w ramach świadczeń pomocy doraźnej lub w przypadku, o którym mowa w art. 30 uzlld. Są to sytuacje związane z natychmiastową (bez zbędnej zwłoki) potrzebą podjęcia czynności medycznych przez lekarza w celu ratowania życia i zdrowia potrzebujących. Zapis ten powinien szerzej konkretyzować, że lekarz (ogólny) i lekarz dentysta są funkcjonariuszami publicznymi podczas wykonywania obowiązków zawodowych (wniosek de lege lata dotyczący nowelizacji uzlld).

Taki zapis znajduje się w ustawie z dnia 15 lipca 2011 r. o zawodach pielęgniarki i położnej [12] oraz ustawie z dnia 8 września 2006 r. o Państwowym Ratownictwie Medycznym (dalej: ustawa o PRM) [13]. Ustawa o PRM w art. 5 ust. 1 stanowi, że osoba udzielająca pierwszej pomocy, kwalifikowanej pierwszej pomocy oraz podejmująca medyczne czynności ratunkowe korzysta z ochrony przewidzianej dla funkcjonariuszy publicznych w ustawie z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny [13].

Samo zakwalifikowanie lekarzy wykonujących określone czynności zawodowe do kategorii funkcjonariuszy publicznych powoduje szerszą ochronę prawną przed atakami zarówno fizycznymi, jak i słownymi. Równie ważne jest zgłaszanie przypadków agresji do administratorów portali, na których rejestrowane są takie zdarzenia. W celu monitorowania przypadków i sytuacji związanych z agresją w stosunku do personelu medycznego Naczelna Izba Lekarska utworzyła portal, na którym można zgłosić i opisać takie przypadki. Rejestr agresywnych zdarzeń ma na celu monitorowanie i analizowanie takich sytuacji w kierunku praktycznych rozwiązań i przeciwdziałania temu zjawisku.

Zakończenie

Agresja skierowana do lekarza ze strony pacjenta, jego rodziny lub znajomych jest obecnie zjawiskiem powszechnie spotykanym, którego skala niestety wzrasta. Z powodu braku możliwości skutecznej systemowej ochrony i przeciwdziałania warto zaznajomić się z możliwymi zachowaniami i postępowaniem w sytuacji zagrożenia. Warto wiedzieć, że obecnie obrona przed tym zjawiskiem może być realizowana na drodze rozwiązań typowo technologicznych, ochronnych i prawnych. Z punktu widzenia prawa zachowanie agresywne pacjenta musi przybrać określoną formę (ubliżenie, atak), co daje możliwość jej prawnej kwalifikacji. W sytuacji gdy już dojdzie do ekspresji agresji pod jej określoną formą działania sprawcy (w tym przypadku pacjenta) obowiązujące prawo przewiduje sprecyzowaną drogę postępowania i ochrony. Może być ona realizowana na drodze prawa karnego i cywilnego. Niemniej jednak jest to już sytuacja skrajna i często poważna w skutkach, dlatego jej unikanie bądź ochrona przed atakiem powinny być zawsze pierwsze w kolejności, oczywiście jeśli jest to realnie możliwe. Dlatego w jej realizacji mogą być pomocne istniejące rozwiązania technologiczne (monitoring, elektroniczna rejestracja obrazu) i ochronne. Środki te dotyczą zarówno polegania w tej kwestii na podmiotach zewnętrznych (firmy zajmujące się profesjonalną ochroną), jak i dozwolonych urządzeniach służących obronie bądź alarmowaniu innych. Także obecnie można spotkać wiele treści poświęconych agresji (niewywoływaniu jej i nieprowokowaniu do niej) z dziedziny psychologii oraz kursów i podręczników związanych z edukacją w zakresie obrony osobistej.

Piśmiennictwo

  1. Ustawa z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty (t.j. Dz. U. z 2017 r., poz. 125).
  2. Groźby, pomówienia, przemoc fizyczna – jest nowy raport o niewłaściwych zachowaniach pacjentów wobec lekarzy; http://www.medexpress.pl/grozby-pomowienia-przemocfizyczna-jest-nowy-raport-o-niewlasciwych-zachowaniachpacjentow-wobec-lekarzy/68628
    [dostęp: 18.12.2017].

  3. Wójcik-Adamska K.: Na celowniku wściekłego pacjenta. Rzeczpospolita 29.09.2012.
  4. Kondracki T.: Stomatolog wobec pacjentów roszczeniowych. TPS 2009; 1.

  5. Engelhardt K.: Pacjent w swojej chorobie. Warszawa 1974.
  6. Derczyński W.: Opinie o roszczeniach odszkodowawczych pacjentów. Prawo i Medycyna 2000; 8(2).
  7. Patryn R.: Prawo lekarza do odstąpienia od wykonywania czynności zawodowych. Klauzula sumienia. Neurol Prakt 2015; 15(3).

  8. Ustawa z dnia 6 listopada 2008 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta (t.j. Dz. U. z 2017 r., poz. 1318).

  9. Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny (t.j. Dz. U. z 2017 r., poz. 2204).
  10. Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (t.j. Dz. U. z 2017 r., poz. 459).

  11. Ustawa z dnia 21 maja 1999 r. o broni i amunicji (t.j. Dz. U. z 2017 r., poz. 1839).

  12. Ustawa z dnia 15 lipca 2011 r. o zawodach pielęgniarki i położnej (t.j. Dz. U. z 2016 r., poz. 1251).
  13. Ustawa z dnia 8 września 2006 r. o Państwowy Ratownictwie Medycznym (t.j. Dz. U. z 2017 r., poz. 2195).
 

Źródło:

Patryn R.: Agresywny pacjent. Odstąpienie przez lekarza od wykonywania czynności zawodowych. Neurol Prakt 2017; 6: 87-93.

poprzedni artykuł